Anima - żeńska część duszy

ANIMA - To Twoja wewnętrzna kobieta, Twój żeński pierwiastek.

C.G. Jung animą nazwał żeńską część natury mężczyzny. Ja patrzę na tę postać z trochę innej perspektywy, przyjmuję że anima, jako "żeński duch" czy "duch kobiecy" występuje zarówno w psychice (dlatego i w snach) mężczyzn, jak i kobiet.

U kobiet może przyjąć formę cienia, czyli przejąć cechy wyparte, takie z którymi się zupełnie nie utożsamiamy/ obce. Cień rozumiemy tu jako wszystko co nieuświadomione i często odsunięte z pola świadomości. Może nim być np. dla kobiety pracowitej i gospodarnej, istotka leniwa i rozlazła, której ta nie akceptuje, a która, pojawiając się w obszarze podświadomości (w snach), dąży do odnalezienia harmonii, zwanej "złotym środkiem". I odwrotnie, dla dziewczyny, która jest straszliwą bałaganiarą, cieniem będzie osoba uwielbiająca porządek. Jedna z drugą zupełnie się nie utożsamiają. Jednak nie każda napotkana we śnie kobiety postać płci żeńskiej musi być jej cieniem, dlatego mowa tutaj o animie. Animie jako energii pełnej, wszechobecnej kobiecości.
Anima pojawia się w snach pod postacią każdej nieznajomej kobiety, znajomej, przyjaciółki, siostry, babki lub matki. Może służyć jako cień, czyli zmuszać nas do rozwoju przez konflikt ze swoim przeciwieństwem, ale może również spełniać inne funkcje - wspierać, umacniać, informować, przypominać o zapomnianych częściach osobowości.

Każda napotkana we śnie kobieta niesie ze sobą pewną informację, zapisaną w formie energii. Po tym jak wygląda, możemy dowiedzieć się jaką informację nam przynosi. Zaś po tym jak na nią reagujemy i co o niej myślimy, dowiadujemy się jak na nas, to coś, wpływa.

Bez względu na płeć, w Twojej warstwie psychicznej istnieje zarówno pierwiastek męski, jak i żeński. Pamiętając swoje sny i ukazujące się w nich kobiety, czy symbole kobiece, możesz dowiedzieć się, w jakim stanie jest żeńska część Twojej natury. Czy wpływa na Ciebie pozytywnie czy destruktywnie? Napełnia spokojem, bezpieczeństwem i miłością, inspiruje, daje natchnienie, budzi uczucia mistyczne, czy może wzbudza lęk, obawy, zazdrość, ustawicznie pozbawia energii, hamuje wszelką aktywność, zamyka na miłość ludzką i boską?


Stanem idealnym jest posiadanie pozytywnego wzorca kobiecości, z którym, jako mężczyna, współdziałamy, a jako kobieta - uosabiamy.

Zdarza się, że wewnętrzna kobieta jest niewykształcona, niedorozwinięta, negatywna. Dlatego musimy wciąż z nią pracować, rozwijać ją. Anima zmienia się wraz z nami. Zadanie to oczywiście nie jest proste, ponieważ wciąż narażeni jesteśmy na zgubne świadectwa kobiecości - raniąca nas przyjaciółka, zdradzająca kochanka, karząca matka, te wszystkie kobiety przyczyniają się do tworzenia negatywu wewnętrznej kobiety. Wpływają na nią także wszelkie komentarze i działania zwrócone w kierunku płci pięknej.
To nie wszystko, jeśli zdarzył nam się traumatyczny wypadek związany z jakimkolwiek symbolem czy archetypem kobiecym np. podtopienie, ugrzęźnięcie w bagnie, ukąszenie przez żmiję, użądlenie pszczoły, buduje on nasze wewnętrznie wrażenie odnośnie tego, czym jest "żeńska" część świata. To determinuje czy czujemy się w niej bezpiecznie, pewnie, czy też boimy się jej niektórych sfer (jaskinia czy bagno).


Przy opisie ewolucji animy posłużę się częściowo słowami pani Marie Coupal. W poniższym opisie widać jak negatywna anima przeobraża się w pozytywną. Sytuacja może się również odwrócić i dobry, kojący obraz kobiety, po jakimś traumatycznym wydarzeniu, może zmienić się w swój negatyw.

Regres, negatywna anima przechodzi ewolucję od swej destrukcyjnej formy do afirmującej, pozytywnej.

EWOLUCJA ANIMY:


Negatywną animę możemy spotykać we śnie pod postacią czarownicy, wiedźmy, narkomanki, alkoholiczki, prostytutki, nimfy, wampirzycy, kobiety o czarnych włosach, uczestniczącej w orgiach, pornografii, sabatach. Anima skazująca nas na regres to także każda niepełnosprawna kobieta, skazana na litość innych, ciężko chora, trędowata, sparaliżowana.

Destrukcyjną animę wskazują: Zrujnowane, nędzne statki płynące do miejsc tajemniczych lub na skały, stateczki-widma czy statek na nabrzeżu bez nadziei wypłynięcia. Miasta ogarnięte zepsuciem, symboliczna Wieża Babel, Babilon. Na ogół miejsca znane z występków, do których odnoszą się myśli śniącego. Ogrody zimowe, zasnute mgłą. Posągi kobiece o złowieszczej wymowie, niepokojące, budzące chęć zemsty. Wody zanieczyszczone, zamarznięte, niebezpieczne, wciągające, czarne, tajemnicze a jednak kuszące. Czasami zza oparów słychać śpiewy, które również są aspektem negatywnym pierwiastka żeńskiego i które we śnie mężczyzny nieuchronnie stają się miłosną relacją.” Bagna wciągające nas w swoją głębię, tajemnicze, niebezpieczne bajora otoczone mgłami, głębokie studnie w których toniemy, to wszystko negatywna anima wciąga nas w swoje mroczne odbicie.

„W innych stereotypach snu spotyka się bardziej uspokajające obrazy kobiece. Przedstawienia kobiet nie są tak groźne. Spojrzenia łagodnieją, słychać romantyczne wiersze, na sprawnych statkach czy barkach może pojawić się ładna pasażerka. Włosy nabierają barw: blond, rude, jasnobrązowe. Kobiety nieznane lecz piękne, często ubrane w pastelowe kolory, nigdy w barwy jaskrawe, żadne kratki czy kwiaty. Choć są smutne, kalekie, nieprzytomne czy nadal uśpione, śniący jest w nich zakochany i mimo wszystko szczęśliwy, że może się im poświęcić. Te stereotypy obiecują śpiącemu trochę więcej szczęścia w życiu.” Zalane krajobrazy teraz się osuszają, znajdujemy suche, bezpieczne wyspy, ścieżki którymi możemy spacerować wśród nadal tajemniczych wód i bajor. Księżyc zamiast straszyć, oświetla nam drogę, zwierzęta nocne takie jak sowa, wilczyca, nie atakują nas, patrzą tylko, obserwują.

Nareszcie „Księżniczki się budzą, kaleki zdrowieją, nieprzytomne odzyskują zmysły, przygnębione stają się radosne. Słychać miłosne wyznania, melodyjną muzykę, pojawiają się dobre wróżki i królowe z różnych stopni czarodziejskiej hierarchii. Otoczenie również się przekształca: doliny stają się urodzajne, zielone, czarodziejskie, pełne obietnic na podobieństwo ziemskiego raju. Radosne miasta jawią się w pełnej iluminacji, zalane promieniami słońca lub błyszczące ogromem radości życia i bogactwa. Pełne światła równiny ciągną się w nieskończoność i upewniają śniącego o właściwym kierunku życia. Wody stają się przejrzyste, krystaliczne, spokojne; widać rzeki, po których dostojnie żeglują statki, czyste strumienie płyną powoli. Olśniewają fontanny, zbiorniki czystej, odświeżającej wody i ożywiają ducha; domy otoczone ogrodami radują śniącego swoim spokojem, śnieg błyszczy w słońcu, góry zabarwia żywy odblask zieleni. Posągi chronią i przemawiają do duszy, która się odtwarza. Takie stereotypy w snach mężczyzn oznaczają rozkwit w miłości”.

Kobiety odzyskują swój pozytywny obraz, stają się ukochanymi, pięknymi, zachwycającymi żonami, kochankami, matkami, dobrymi wróżkami. Ofiarowują nam swoje atrybuty: zachwyt, piękno, namiętność, magnetyzm, miłość, wiarę, natchnienie, wizyjność. Odwiedzać nas mogą przyjazne wilczyce, lwice, kotki, zaczną przylatywać gołębie, inne drobne ptaszki, widzimy zające i króliki, myszki, w stawach woda się oczyszcza, widać zdrowe, duże, zachwycające ryby.

Nasza anima jest zdrowa.

Co to znaczy dla nas - w rzeczywistości? To, jakie mamy zakodowane wzory - ich odpowiedniki, zjawiska - spotykają nas na codzień. Dobrze więc postarać się o pozytywny wzorzec animy, o zdrową, afirmującą kobiecość, tylko wówczas będziemy umieli w pełni korzystać z dobrodziejstw kobiecych części naszej duszy.

Fragmenty z Sennika Marie Coupal